piątek, 16 maja 2014

BeGlossy Maj 2014

Hej :)

Co u Was?? Dzisiaj przychodzę do Was z zawartością Majowego pudełka BeGlossy :) 





1. IT'S SKIN, Rozświetlająca maska do twarzy z ekstraktem ze sproszkowanych pereł, pełen produkt, koszt to 9 zł za 22g. Jestem strasznie ciekawa tej maseczki, zobaczymy czy się u mnie sprawdzi.


2. CASHMERE, puder w kulkach, dostałam wersję korygującą 02, pełen produkt, koszt to 31,90 zł za 20 g. Super lubię takie produkty, do tego przepięknie pachną, jedyny minus to data ważności 12.1014 biorąc pod uwagę wydajność takich produktów.


3. YOSKINE, luksusowy płyn do oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu, próbka 75 ml, koszt pełnego produktu to 30 zł za 200 ml. Mam nadzieję że spełni obietnicę producenta i będzie zmywał wodoodporny makijaż bo idzie lato i takie produkty są na porządku dziennym, a ostatnio miałam problem ze zmyciem wodoodpornego tuszu do rzęs właśnie płynem micelarnym.


4. PLAYBOY, balsam do ciała, pełen produkt, koszt to 14,99 zł za 250 ml. Balsamów do ciała nigdy za wiele :D Jedyne co średnio mi odpowiada to jego zapach, ale da się go przeżyć więc nie jest aż tak źle ;)
 

5. GOT2BE, spray nabłyszczający do włosów, pełen produkt, koszt to 19,99 zł za 200 ml. Ma obłędny zapach melonowy, uwielbiam po prostu <3 zobaczymy jak nabłyszcza włosy.


6. SP WELLA, olejek do włosów, prezent, koszt pełnego produktu to 71 zł za 100 ml. Kocham wszelkiego rodzaju olejki do włosów, także taka mała próbeczka bardzo mnie cieszy, mam nadzieję że dobrze mi się sprawdzi, strasznie przeszkadza mi tylko jego zapach jest dla mnie zbyt intensywny, oby nie utrzymywał się na moich włosach zbyt długo.


Ja jestem zadowolona, 4 produkty pełnowymiarowe to strasznie duży plus, jedyne do czego mogę się lekko przyczepić to data ważności perełek 12.2014 a takie produkty są strasznie wydajne.

I jak Wam się podoba Majowe pudełeczko??

Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Zawartość jest niczego sobie, najbardziej zaciekawił mnie ten puder w kulkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość całkiem spoko, mogliby sobie tylko darować tego playboya :)

    OdpowiedzUsuń